Jakie gry z kooperacją lokalną na wspólny wieczór?

Macie wolne, siadacie na kanapie ze swoją połówką i oboje chcecie w coś zagrać, ale macie tylko jedną konsolę lub PC? W tym momencie może się pojawić pytanie, jakie gry kooperacyjne wybrać na wspólny wieczór?

Zebraliśmy dziesięć gier kooperacyjnych, które pozwolą na jednej kanapie cieszyć się wspólną rozgrywką. Postaraliśmy się o różnorodność gatunkową, aby każdy znalazł coś dla siebie. Można odnieść wrażenie, że w ostatnich latach twórcy gier trochę zapomnieli o kanapowej kooperacji. Za czasów pierwszych konsol wspólne granie na jednym ekranie było praktycznie standardem. Dziś większość graczy skupia się na solowej rozgrywce. Szczęśliwie, jak się dobrze poszuka to można znaleźć naprawdę ciekawe gry kooperacyjne lub tytuły, które taką rozgrywkę umożliwiają, choć większość graczy przechodzi je samemu.

W zasadzie myśląc o wspólnym graniu przed oczyma można mieć od razu gry na Nintendo Switch. Spora część produkcji od wielkiego N faktycznie ma takie tryby, ale skoro większość polskich graczy pomija Switcha to nie sięgniemy po portfolio japońskiego wydawcy. Chociaż większość z poniższych tytułów ogracie na Nintendo Switch 1 i 2. Tymi słowami skończmy wprowadzenie. Zapraszamy na przegląd najciekawszych gier kooperacyjnych na wspólny wieczór.

TOP 10 gier z kooperacją lokalną (kanapową)

Baldur’s Gate 3 – RPG w kultowym świecie

Baldur’s Gate 3 zapisał się w historii gier nie tylko ze względu na jakość rozgrywki, ale przede wszystkim tym, jaki ból tylnych części ciała wywołał u innych deweloperów i wydawców. Okazało się bowiem, że niewielki zespół za ułamek ceny hitów AAA może stworzyć jedną z najlepszych gier w ogóle. Nas jednak interesuje to, że to rewelacyjne RPG pozwala na rozgrywkę w kooperacji kanapowej. Twórcy pomyśleli zarówno o graczach chcących bawić się razem przed jednym ekranem, jak i tych preferujących kooperację sieciową. Warto mieć na uwadze, że Baldur’s Gate 3 jest naprawdę długą grą, więc grając wspólnie musicie wziąć pod uwagę, że czasem może być ciężko się zgadać na granie, więc i czas przejścia gry się wydłuży. Niemniej, warto!

Cuphead – artystyczna nawalanka z bossami w 2D

O Cuphead było swego czasu bardzo głośno, ponieważ grę dosłownie zilustrowano. Każdy kadr gry powstał w sposób, w jaki animowano klasyczne bajki i sama gra też posiada stylistykę nawiązującą do pierwszych kreskówek emitowanych początkiem XX wieku. Cuphead jest grą piękną i na pierwszy rzut oka może wyglądać niczym prosty platformer dla dzieci. Nie dajcie się jednak zwieść stylistyce. Mamy do czynienia z ultra wymagająca grą o walkach z bossami. Etapy platformowe są tylko przerywnikami, a cała reszta wyzwania wymagające uczenia się na pamięć ruchów przeciwników i ćwiczenia refleksu oraz pamięci mięśniowej. Jest ciężko, ale na szczęście można poprzeklinać przed telewizorem wraz z bliska osobą. 

Unravel Two – piękna przygoda szmacianych kukiełek

Unravel Two jest grą piękną w nieco inny sposób niż powyższa propozycja. W tym przypadku dostajemy niemal fotorealistyczną szatę graficzną przedstawiającą w dużej mierze naturę i otaczający nas świat. Do tego dochodzi spokojny gameplay i zręcznościowo-logiczne łamigłówki. Unravel Two jest niespieszną grą platformową, w której dwie kukiełki dążą wspólnie do celu, a ich przygoda jest podszyta poruszającą historią. Szmacianki zaczepiają się swoimi sznureczkami, co pozwala im wykonywać różne ewolucje i uruchamiać rozmaite mechanizmy. Polecamy zapoznać się z pierwszą częścią, choć dopiero sequel zaoferował kooperację wprowadzając obok czerwonej kukiełki także niebieską bohaterkę.

LEGO – gry od Traveller's Tales

Chyba każdy powie, że formuła gier LEGO od TT Games trochę się wyczerpała. Nie zmienia to faktu, że co chwilę wracamy do LEGO Harry Potter, czy poszczególnych części LEGI Star Wars. Seria miała swoje lepsze i gorsze momenty. Były gry z bełkotem klocków i scenkami sytuacyjnymi. Były odsłony z minifigurkami mówiącymi kwestiami z filmów, a z czasem platformowy charakter zmienił się na mieszankę gry zręcznościowej i strzelanin rodem z trzecioosobowych gier akcji. Nawet pojawiły się otwarte światy. Po prostu gracze mają w czym wybierać. Tym bardziej, że gry powstały na wielu popularnych licencjach, a do tego wychodziły na wszystko co ma ekran. To co ważne to gry z serii LEGO od TT Games nadają się do kooperacji zarówno z dziećmi, jak i z dorosłymi. Wszystko zależy ile macie w swoim serduchu z dzieciaka i geeka.

It Takes Two – gry tylko dla dwojga

Zazwyczaj otrzymujemy gry, które mogą opcjonalnie posiadać tryb kooperacji. It Takes Two podchodzi do tematu inaczej i cała rozgrywka została zaprojektowana pod dwóch graczy. W czasie zabawy wcielamy się w parę, która brnąć do celu musi rozwiązywać zagadki środowiskowe wymagające pełnej współpracy. Gracze muszą wspólnie kombinować i wykazać się spostrzegawczością. Angażujący gameplay uzupełnia ładny styl graficzny, który powinien przemówić również do osób nie mających na co dzień do czynienia z grami. Dużą zaleta gry są stosunkowo niskie wymagania, o czym świadczy m.in. obecność na dwóch generacjach konsol, a także na Switchu i PC. Jeśli szukacie gry typowo kooperacyjnej to It Takes Two jest tym, czego powinniście spróbować.

Moving Out 2 – królowie przeprowadzek

Marzyliście kiedyś o prowadzeniu firmy usługowej zajmującej się przeprowadzkami? Zapewne większość z was nie, ale w Moving Out 2 możecie się zająć pakowaniem gratów na vana przy przeprowadzkach. Tylko, że zazwyczaj nie przeprowadzacie rzeczy ze zwykłych domów, goni was czas, a pracownikami firmy są persony z różnych światów. Moving Out 2 to gra szalona i generująca salwy śmiechu. Fizyka odgrywa ważną rolę, a jej wykorzystanie pozwala przyspieszyć pakowanie mebli i innych gratów. Gra na pierwszy rzut oka może wydawać się nie dla każdego, ale po kilku godzinach rozgrywki zorientujecie się, że czas minął wam na świetnej zabawie. Poziom szaleństwa dobija do sufitu i dorównuje mu tylko diabelnie dobra grywalność.

Overcooked 2 – witaj w szalonej kochni

Zostańmy jeszcze przy prowadzeniu biznesu, ale przenieśmy się do bajkowej kuchni. Overcooked 2 wymaga bardzo ścisłej współpracy między graczami, aby w porę przygotować wymagane posiłki. Mimo bajkowej stylistyki i niezwykle intuicyjnego sterowania gra potrafi być wymagająca. Dzięki temu stawia przed graczami wyzwanie, które doskonale smakuje w kooperacji kanapowej. Pierwsza część zyskała dużą popularność będąc w zasadzie jedną z tych viralowych gier, które każdy chciał spróbować. Druga część została usprawniona, otrzymała więcej zawartości i generuje jeszcze więcej dobrej zabawy. Niemniej jeśli chcecie to możecie zacząć od pierwowzoru.

Teenage Mutant Ninja Turtles: Shredder's Revenge – beat'em up dla fanów retro

Teenage Mutant Ninja Turtles: Shredder's Revenge spodoba się graczom pamiętającym salony gier i pikselową oprawę pierwszych konsol. Jednak nie tylko oni docenią tego stylizowanego na retro beat'em up'a o przygodach Wojowniczych Żółwi Ninja. Do równoczesnej zabawy może zasiąść nawet sześciu graczy, czyli tylu ilu jest bohaterów. Rozgrywka polega na podążaniu w bok i naparzaniu kolejnych zastępów przeciwników. Klimat dawnych czasów wylewa się z ekranu, a każdy fragment tej gry po prostu cieszy oko. Dodajmy, że inspiracją gry były klasyczne komiksy i animacje z żółwiami, więc miłośnicy klasyki będą naprawdę zadowoleni.

Rayman Legends – niesamowity platformer rytmiczny

Rayman Legends było ostatnią grą, w której mogliśmy kierować tym sympatycznym bohaterem z kończynami nie połączonymi z ciałem. Dwuwymiarowa platformówka spotkała się z ciepłym przyjęciem i do dziś pozostaje jednym z najlepszych przedstawicieli gatunku. Tym bardziej cieszy, że można ją przechodzić w lokalnej kooperacji. Gracze działając wspólnie mogą sobie pomagać w pewnych elementach rozgrywki. To czym Rayman Legends wyróżnia się na tle konkurencji jest muzyka. Nie chodzi o samą ścieżkę dźwiękową, ale to jak jest wpleciona w rozgrywkę. W etapach muzycznych dosłownie nadaje ona rytm poruszaniu się bohatera, co tworzy imponujące widowisko  i buduje dynamikę rozgrywki. Polecamy spróbować tym bardziej, że często można kupić ten tytuł za grosze.

Asterix – gry o przygodach dzielnych Galów

Na koniec naszego top gier z kooperacją lokalną proponujemy gry z Asterikem. Możecie sięgnąć po tytuły wchodzące w skład serii XXL, czyli trójwymiarowe gry akcji z elementami platformowymi. Pierwsze dwie odsłony były bliższe klasycznym platformerom 3D, zaś trzecia zmieniła sposób ukazania rozgrywki na rzut izometryczny, co pozostało w czwartej odsłonie XXXL. Niemniej w każdej z gier współpraca między bohaterami jest istotnym elementem rozgrywki. Wspólna zabawa spisuje się także w beat'em upach z serii Asterix & Obelix: Slap Them All. W tym przypadku mamy do czynienia z klasycznymi bijatykami chodzonymi. To co w nich piękne to oprawa graficzna będąca żywcem wyjętą z komiksów. 

Tak się prezentują proponowane przez nas gry z kooperacją lokalną. Jeśli chcecie zagrać z kimś bliskim przed jednym telewizorem i nie zależy wam na rywalizacji, to w tych grach znajdziecie masę dobrej zabawy.

Daj znać o nas znajomym

Jaki telewizor do gier?

Zakupiliście konsolę i zastanawiacie się jaki telewizor do gier będzie najlepszy? Postaramy się odpowiedzieć na to pytanie, ale nie będziemy wam podsuwać konkretnych modeli. Zamiast tego zwrócimy uwagę na cechy, jakimi powinny się charakteryzować gamingowe telewizory.

Z doświadczenia wiemy, że zakup konsoli jest doskonałym pretekstem do wymiany telewizora. Trzeba jednak zaznaczyć, że nie zawsze trzeba sięgać od razu po odbiorniki opisywane przez producenta jako gamingowe. Wszystko zależy od konsoli, jaką posiadacie. W końcu dopiero Playstation 5 i Xboxy Series X mogą wyświetlać obraz 4K w 120 Hz. W efekcie w przypadku starszych konsol można spokojnie postawić na dość zwyczajny telewizor z funkcjami i trybami gamingowymi. Niemniej sprzęt oferujący więcej niż potrzebujemy też potrafi zrobić różnicę. No dobra, ale bez przeciągania skupmy się na konkretach.

Telewizor do gier, a częstotliwość odświeżania 120 Hz

Większość telewizorów na rynku oferuje częstotliwość odświeżania 50/60 Hz. To w zupełności wystarcza do oglądania telewizji i treści z platform streamingowych. Takie wartości będą też w zupełności wystarczające dla konsol z rodziny Xbox One, PS4 i starszych. Te są w stanie wygenerować obraz w maksymalnie 4K i 60 Hz. Wydajność 120 klatek na starszych konsolach jest możliwa do o

Zajęcia na Światowy Dzień Czytania Tolkiena

Dokładnie 25 marca jest obchodzony Światowy Dzień Czytania Tolkiena. Ta okazja jest istotna nie tylko dla największych miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena, ale także dla fanów fantasy ogólnie. Brytyjski profesor nie tylko wykreował fantastyczny i autentyczny w swoich ramach świat, ale także dał podstawy pod fantasy, jakie dziś znamy. Postanowiliśmy zebrać kilka pomysłów na świętowanie tego ważnego geekowskiego święta.

Fani twórczości profesora Tolkiena pierwszy raz ustanowili Światowy Dzień Czytania Tolkiena w 2003 roku. Data przypadła na 25 marca, ponieważ to w tym dniu Frodo dotarł do celu swojej podróży i ostatecznie zniszczył jedyny pierścień. Faktycznie jest to okazja do świętowania i postaramy się podsunąć pomysły na obchodzenie tego dnia w należyty sposób. Już na wstępie polecamy zagłębić się w świat gier planszowych na podstawie „Władcy Pierścieni”. Klikając link traficie na nasz serwis partnerski o grach bez prądu, gdzie znajdziecie parę tytułów na Światowy Dzień Czytania Tolkiena. Poniżej zaś przedstawiamy kilka innych pomysłów.

Zacznijcie czytać Tolkiena!

Niewątpliwie najlepszym pomysłem na spędzenie Światowego Dnia

Czym jest drift?

Drift jest niezwykle widowiskową formą motorsportu, o której słyszało wielu, ale nie każdy wie czym tak naprawdę jest ten sport. Tak, mowa o sporcie, ponieważ małolaty upalające swoje BMW na parkingu pod marketem, właściciele Subaru latający bokami na śniegu i chłystki katujące swojego Golfa "na ręcznym" to nie drifterzy.

Co prawda drift wywodzi się z nielegalnych wyścigów, ale szybko zyskał taką popularność, że stał się oficjalnym sportem motorowym. Dziś jest to jedna z najbardziej widowiskowych dyscyplin, a profesjonalni drfterzy są prawdziwymi gwiazdami. Czym jest więc drift? Jak wyglądają zawody, co trzeba umieć i czy każdy może być drifterem? Przybliżmy sobie dyscyplinę, której oglądanie powoduje opad szczęki z wrażenia.

Przede wszystkim drift wymaga odpowiednich umiejętności pozwalających kierowcy na jazdę w kontrolowanym poślizgu. Do tego też konieczne są specjalnie przygotowane samochody znacząco różniące się od tych widywanych na drogach. Założenie wielkiego spojlera w seryjnym BMW E36 nie wystarczy. Auta do driftu to techniczne perełki pozwalające wykorzystać do granic możliwości znane nam prawa fizyki. Zacznijmy jednak od początku.

Czym jest drift? - początki jazdy poślizgami

Drift wywodzi się z Japonii, gdzie młodzi kierowcy upalali swoje tylnonapędowe maszyny na g&oacu

Mini automaty My Arcade - hit czy gadżet?

Mini automaty arcade do gier retro od My Arcade są świetnym gadżetem do postawienia na regale. I nie do końca dobrymi maszynami do grania. Mimo to warto się z nimi zapoznać, bo może właśnie odkryliście idealny prezent dla geeka. Bądź innego starego dziada zakochanego w retro gratach!

My Arcade od dłuższego czasu rzuca na rynek całkiem interesujące sprzęty dla graczy. W swoim portfolio marka ma m.in. handheldy, kontrolery do gier retro, czy w końcu wspomniane mini automaty arcade. Na łamach naszego serwisu wspominaliśmy choćby o Atari Gamestation Pro od tej marki. W tym artykule skupimy się jednak na automatach. Mamy bowiem wrażenie, że te gadżety są dość mało znane poza kręgami znawców, a faktycznie mogą być ciekawą propozycją dla geeków. 

Zebraliśmy najważniejsze informacje o automatach My Arcade i samej firmie. Poniżej dowiecie się, jakie mini automaty arcade możecie kupić, z jakimi grami na pokładzie i jakie są ich mocne i słabe strony. Bo chociaż produkty My Arcade są nazywane miniaturami automatów z salonów gier to tak naprawdę, nie mają z nimi aż tak dużo wspólnego.

My Arcade - co to za marka?

My Arcade jest marką należącą do kalifornijskiej firmy dreamGEAR. Producent otwarcie określa

GMC Hummer EV - powrót legendy

Hummer był niegdyś prawdziwą ikoną off-roadu. Wojskowa maszyna stworzona tylko i wyłącznie w celu sprawnego przemieszczania się w terenie. To cudo miało wozić żołnierzy i dbać o ich bezpieczeństwo. W konstrukcji zawarto amerykańską manię wielkości okraszoną terenowym minimalizmem. Niestety kolejne wersje Hummera, czyli H2 i H3 były wozidełkami dla szpanerów wyrywających licealistki w galeriach handlowych. Teraz legenda powraca i ponownie ma niewiele wspólnego ze swoim pierwowzorem. GMC Hummer EV to elektryczny pickup z terenowymi aspiracjami i osiągami superauta.

GMC Hummer EV jest tworem powstałym na fali popularności elektrycznych pickupów, które ciągle funkcjonują w sferze niedalekiej przyszłości. W dużym skrócie dostaliśmy kolejną odpowiedź na Teslę Cybertruck. GMC Hummer EV ma się cechować trzema silnikami elektrycznymi o mocy przeszło 1000 KM, które pozwolą rozpędzić niewielką ciężarówkę do setki w około 3 s. Wszystko to w nadwoziu potężnego pickupa stojącego na terenowym zawieszeniu z czterema skrętnymi kołami.

GMC Hummer EV - elektryczny napęd niczym w superaucie

Przyjrzyjmy się temu potworowi nieco bliżej. GMC Hummer EV zgodnie z zapowiedziami jest autem elektrycznym. Inżynierowie GMC postawili na układ złożony z trzech silników generujących moc 1018 KM oraz szok

Co to jest Nintendo Virtual Game Cards?

Nintendo obecnie jest uznawane za ostatni bastion klasycznego gamingu. Konsole marki m.in. ciągle posiadają ekskluzywne tytuły, korzystają z kartridżów i skupiają się na czystej radości z grania. Teraz nadchodzi rewolucja, czyli możliwość pożyczania cyfrowych wersji gier na Switch'a! Czym są Virtual Game Cards?

Podczas ostatniego marcowego Nintendo Direct zaprezentowano ku zaskoczeniu widzów nową funkcję, jaka zostanie wydana na konsolę Nintendo Switch końcem kwietnia. Aktualizacja trafi na odchodzącego pstryczka i będzie jedną z głównych części ekosystemu obejmującego także Switcha 2. Virtual Game Cards będą dokładnie tym, na co wskazuje nazwa, czyli wirtualnymi kartridżami z grami. Wiążą się z tym nowe możliwości, jakich będą mogli pozazdrościć właścicielom Switcha użytkownicy innych konsol. 

Virtual Game Cards pozwolą na pożyczanie sobie gier cyfrowych! To niemała rewolucja, choć pamiętajmy, że mówimy o dużych korporacjach, więc jest pewien haczyk. A właściwie dwa, które tak naprawdę nie mają wielkiego znaczenia.

Jak działają Virtual Game Cards?

Virtual Game Cards będą nowym sposobem zarządzania grami zakupionymi w cyfrowej wersji za pośrednictwem sklepu Nintendo eShop. Aktualizacja wprowadzi w menu Nintendo Switch nową zakładkę z wirtualnymi

Jaki projektor gamingowy?

Lubicie grać i ostatnio nawiedza was myśl, że macie za mały ekran? To tylko krok od stwierdzenia, że może by tak kupić projektor. Pozostaje tylko pytanie, jaki projektor do gier wybrać? Postaramy się podpowiedzieć.

Na rynku znajdziemy kilka projektorów, których producenci określają je mianem gamingowych. Nie będziemy jednak oceniać, czy faktycznie są one dobrym wyborem. Zamiast tego postaramy się podpowiedzieć, na co zwrócić uwagę wybierając projektor do konsoli czy PC. Niekoniecznie musicie stawiać na najdroższe urządzenia, chociaż niewątpliwie to one będą posiadały komplet cech przydatnych w gamingu. No ale przejdźmy do konkretów.

Zalety projektora do gier

Pierwszą zaletą projektorów jaka przychodzi do głowy jest oczywiście rozmiar ekranu. Telewizory w sensownym przedziale cenowym posiadają rozmiary ok. 45-70 cali. Tymczasem projektor w zależności od modelu i wykorzystanych rozwiązań może wyświetlić obraz do 200-300 cali. Taki obraz wprowadzi doświadczenia gamingowe na wyższy poziom, choć nie sam rozmiar jest istotny. Oczywiście doznania z gry solowej to jedno, ale duży obraz szczególnie pokaże swoje zalety w kanapowej kooperacji, gdzie podzielony ekran będzie znacznie bardziej czytelny.

Dość nieoczywistą zaletą projektora jest j

Największe gamingowe porażki 2024 roku!

Rok 2024 już za nami i chociaż stronimy od podsumowań to jednej kwestii chcemy się bliżej przyjrzeć. Ostatnie 12 miesięcy obfitowało w wiele głośnych i nieudanych premier w świecie gier. Przygotowaliśmy więc listę największych growych porażek 2024.

Wiele osób mówi, że żyjemy w najlepszych czasach gamingu i jeśli spojrzymy przez pryzmat małych deweloperów oraz gier indie, albo tzw. średniaków AA to faktycznie możemy się ku temu stwierdzeniu przychylić. W minionym roku na rynek trafiło naprawdę wiele fantastycznych tytułów, a gry jeszcze nigdy nie były tak dostępne jak teraz. Chociaż platformy cyfrowej dystrybucji i programy subskrypcyjne mają swoje minusy to jednak mocno ułatwiają dostęp do gier. Dodajmy do tego kilka wiodących konsol, granie w chmurze, czy potężny arsenał retro sprzętów. Bycie graczem jest dziś łatwe, ale w tym polu dobrobytu jest jeden zakątek nędzy i rozpaczy. Nazwa jego brzmi... segment AAA.

W 2024 roku na łopatki wyłożyli się najwięksi gracze na rynku. Gry AAA w znacznej większości mijały się z oczekiwaniami graczy i księgowych. Niestety tak to jest kiedy ci drudzy wróżą z Excela co powinno się podobać tym pierwszym. Zebraliśmy kilka największych wpadek rynku gier i najgorszych gier 2024 roku. Pominiemy niewesołą sytuację na rynku zatrudnienia w branży gamingowej, ponie

Przegląd mini konsol retro

Retro gaming cieszy się sporą popularnością. Starsi gracze bardzo chętnie sięgają po urządzenia pozwalające im przenieść się w czasy swojego dzieciństwa. Ten trend dostrzegają także producenci elektroniki, którzy od pewnego czasu starają się skorzystać na nostalgii graczy. Zapraszamy na mały przegląd współczesnych konsol retro w wersji mini.

Pojęcie współczesne konsole retro brzmi trochę dziwacznie. Niemniej od pewnego czasu obserwujemy na rynku rozwijającą się kategorię konsol inspirowanych najbardziej kultowymi sprzętami gamingowymi. Urządzenia te tak naprawdę są platformami do emulacji na licencji oryginalnych sprzętów. Trend na dobre zapoczątkował NES Classic Mini produkowany przez Nintendo. Konsolka zadebiutowała w 2016 roku i pozwoliła graczom na zakosztowanie klasyków z ery 8-bitowych gier na współczesnych telewizorach.

Oczywiście nie jest tak, że wcześniej nie powstawały podobne urządzenia. Najczęściej jednak mieliśmy do czynienia z chińskimi paździerzami o wątpliwej jakości lub z naprawdę solidnymi platformami do odtwarzania gier retro, ale bez oficjalnej licencji. NES Classic Mini pokazał, że można mieć w domu urządzenie do ogrywania starych gier, które wygląda, jak pocieszna miniaturka oryginalnej konsoli. Od tego czasu powstało kilka urządzeń opartych o podobną koncepcję i posta

Centrum Bajki i Animacji OKO w Bielsku-Białej

Studio Filmów Rysunkowych z Bielska-Białej stworzyło jedne z najbardziej kultowych polskich animacji czasów PRL'u. Reksio, Bolek i Lolek czy Profesor Gąbka są znani przede wszystkim naszym starszym czytelnikom. Niemniej studio działa do dziś, a od 2024 roku towarzyszy mu Centrum Bajki i Animacji OKO z interesującą wystawą interaktywną. Czy warto ją zobaczyć?

Mieliśmy okazję odwiedzić Centrum Bajki i Animacji OKO i postaramy się przybliżyć nieco tę atrakcję. Przede wszystkim podkreślmy, że nie jest ona przeznaczona jedynie dla największych fanów bielskich animacji. Projektanci centrum zadbali, aby było ono ciekawe zarówno dla osób wychowanych na przygodach Reksia, jak i dla młodziaków chcących zobaczyć, jak powstają kreskówki lub po prostu się pobawić. Zresztą poniżej przybliżamy atrakcje, a równocześnie zapraszamy do naszego artykułu o filmie Bielsko-Biała: Miasto od zawsze dla ludzi, który został wybrany najlepszym spotem turystycznym świata 2023 roku. Możecie w nim zobaczyć m.in. inne zalety stolicy Podbeskidzia.

Centrum Bajki i Animacji OKO w wielkim paczkomacie

Na początku nie możemy nie przytoczyć pewnej złośliwości powtarzane

Zobacz wszystkie

Masz pomysł na udoskonalenie Piwnicy? Podziel się!

Musimy o tym napisać! Tego Ci u nas brakuje! Daj znać, co chcesz znaleźć na Piwnicy.