Czy na Nintendo Switch można grać w gry z PS2? Lista najlepszych klasyków

Czy na Nintendo Switch można grać w gry z PlayStation 2? Właściwie tak, a przynajmniej w niektóre klasyki w odświeżonych formach. Na hybrydowej konsoli nie odpalimy oryginalnych gier z PS2, ale w bibliotece Switcha nie brakuje tytułów pozwalających nadrobić kawał gamingowej historii.

PS2 jest najlepiej sprzedającą się konsolą w historii. Nie ma w tym nic dziwnego, ponieważ sprzęt Sony imponował możliwościami, był stosunkowo przystępny i posiadał imponującą bibliotekę gier. Na tej generacji konsoli pojawiło się wiele serii, które do dziś odgrywają ważną rolę. Masa gier z PS2 zyskała status kultowych, a do wielu gracze mają spory sentyment. Jak dziś nadrobić klasyki z PS2?

Naturalnym sposobem wydaje się zakup używanej konsoli PlayStation 2 i granie w oryginały. Część graczy decyduje się na emulatory PC, a jeszcze inni wybierają konsole retro pokroju sprzętów Anbernic. A co jeśli macie Switcha 2 lub 1? Niektóre z klasycznych gier na PlayStation 2 otrzymało z czasem remastery lub remake'i. Te z kolei zostały przeportowane na Nintendo Switch. No to skoro już wiemy, jak gry z PS2 trafiły na Switcha, to przyjrzyjmy się najlepszym!

Najlepsze gry z PS2 na Nintendo Switch

Poniżej znajdziecie bardzo subiektywną listę najlepszych gier z PS2 na Switcha. Na przestrzeni lat naprawdę dużo klasycznych tytułów otrzymało jakąś formę odświeżenia i ostatecznie doczekało się portów na Nintendo Switcha. Zresztą na łamach naszego serwisu mogliście już przeczytać o grach z PS1 na Switcha. Tym razem sięgamy po generację wyżej i przyglądamy się grom, które naszym zdaniem warto nadrobić.

Devil May Cry - trylogia, która zdefiniowała gatunek hack and slash

Devil May Cry jest niewątpliwie jedną z najważniejszych serii w historii gamingu. Przygody Dantego niejako kładły podwaliny pod gatunek hack and slash, czyli późniejszych slasherów. Początkowo pierwsza odsłona powstawała jako kontynuacja Resident Evil 2, ale na wczesnym etapie prac zorientowano się, że założenia rozgrywki będą zgoła inne. Przygody łowcy demonów postawiły na dynamiczną akcję z rozbudowanymi sekwencjami ciosów. Dynamiczne sceny akcji przeplatały się z zagadkami środowiskowymi. Seria słynie z wysokiego poziomu trudności i zdecydowanie nie jest placem zabaw dla świeżaków w gatunku. 

Na Nintendo Switch 1 i 2 możecie zagrać w pierwsze trzy odsłony serii. Pierwsze dwie gry to wersje HD, które otrzymały jedynie podbitą rozdzielczość i zostały dostosowane do płynnego działania na nowej platformie. W przypadku Devil May Cry 3, wersja na Switcha otrzymała kilka ekskluzywnych nowości. Przykładem może być opcja swobodnej zmiany stylu walki, co daje więcej kombinacji podczas siekania wrogów.

 
Legacy of Kain: Soul Reaver 1&2 Remastered - odświeżona wersja dwóch klasycznych gier z PS2

Legacy of Kain jest wspaniałą serią gier akcji, którą zapoczątkowała gra RPG. Z kolejnymi odsłonami tytuł zmienił się w gry TPP z dynamiczną walką, zagadkami środowiskowymi i sprytnym wykorzystaniem przenoszenia się pomiędzy dwoma światami. Legacy of Kain: Soul Reaver 1&2 Remastered jest zgodnie z tytułem odświeżoną wersją dwóch odsłon, których bohaterem jest wampir Raziel. Zdradzony przez Kaina bohater rusza z prywatną wendettą. Wyróżnikiem gry jest tytułowy miecz wysysający dusze z przeciwników i pozwalający Razielowi przenikać do świata umarłych. To zaś sprytnie wykorzystano do rozwiązywania łamigłówek i odnajdywania przejść. Druga część postawiła większy nacisk na walkę.

Twórcy Legacy of Kain: Soul Reaver 1&2 Remastered pokusili się nie tylko o podniesienie rozdzielczości i poprawę tekstur. Opracowano nowe modele postaci i dopracowano efekty. Na horyzoncie już majaczy remaster kolejnej odsłony. Ten także ma być dostępny na Nintendo Switch 1 i 2. Mamy nadzieję, że jest to badanie rynku i doczekamy się kontynuacji.

Baldur’s Gate: Dark Alliance 1 i 2 - Dungeons & Dragons w konsolowym wydaniu

Pierwsze konsole z ery 3D nie radziły sobie najlepiej z klasycznymi grami RPG. A raczej deweloperzy nie mieli pomysłów na rozwiązanie kwestii sterowania. Wtórowali im prezesi i księgowi wieszczący, że gra na konsoli musi być turbo dynamiczna. W efekcie Baldur’s Gate: Dark Alliance był pierwszą grą z serii na konsole i przy okazji zmienił gatunek. Klasyczne RPG zostało zastąpione rozgrywką w stylu hack and slash pokroju Diablo. Mamy tu widok izometryczny i bardziej dynamiczną rozgrywkę. Gracze mogli wybrać spośród trzech wojowników w części pierwszej i pięciu w sequelu.

Baldur’s Gate: Dark Alliance w obu odsłonach pozwalało na rozgrywkę solo i w kooperacji na jednym ekranie. Na Nintendo Switch zagracie w obie odsłony podserii. Niestety współczesne porty nie są remasterami. Wydawcy dostosowali jedynie gry do wyświetlania obrazu na szerokim ekranie. Oznacza to, że oprawa już się nieco zestarzała. Mimo to warto sprawdzić serię Dark Alliance.

Final Fantasy X/X-2 HD Remaster - jedna z najlepszych odsłon serii jRPG

Final Fantasy X jest uznawana za jedną z najlepszych gier z serii FF. Gracze pokochali bohaterów, historię i rozgrywkę. Do tego mieliśmy do czynienia z grą pokazującą pełny potencjał graficzny PS2. Do dziś cut scenki z tej gry są pamiętane przez graczy, którzy nawet nie mieli okazji zagrać. Potem powstało X-2 i zawiodło na całej linii historią, ale wprowadziło przyjemne zmiany w mechanice walki. Final Fantasy X/X-2 HD Remaster serwuje graczom obie odsłony w poprawionej wersji. W grach znalazły się tekstury wyższej rozdzielczości. Obraz dostosowano do współczesnych ekranów.

Co ciekawe Final Fantasy X/X-2 HD Remaster otrzymało także nową ścieżkę dźwiękową. Mimo to gracze mają możliwość przełączania dźwięku między nowym i oryginalnym. Zremasterowana odsłona otrzymała także kilka usprawnień pochodzących z wydania International. Oznacza to, że gra może zaskoczyć kilkoma nowościami osoby pamiętające przechodzenie oryginałów w standardowych wersjach.

Asterix & Obelix XXL: Romastered - przygody dzielnych Galów

Zdajemy sobie sprawę, że Asterix & Obelix XXL: Romastered pojawiło się na każdym możliwym sprzęcie. Niemniej ten tytuł znalazł się wśród najlepszych gier z PS2 na Nintendo Switch, ponieważ tego typu gry najlepiej nam się ogrywa na hybrydowej konsoli. Pierwowzór zadebiutował m.in. na PlayStation 2 i był nie lada gratką dla fanów komiksowych bohaterów. Mamy tu do czynienia z grą akcji TPP z elementami platformowymi. Dwaj główni bohaterowie muszą ze sobą współpracować w celu bicia Rzymian i rozwiązywania zagadek środowiskowych. Dynamiczna akcja i bajkowa oprawa budują bardzo klimatyczną przygodę.

Na Nintendo Switch wyszły wszystkie odsłony serii Asterix & Obelix XXL od pierwszych zremasterowanych gier, po te współczesne. Jeśli jesteście miłośnikami komiksów z Asteriksem to zdecydowanie warto nadrobić ten kawałek gamingowej historii. Łącznie z Asterix & Obelix XXL 2, które serwuje również kilka ciekawych nawiązań do innych serii gier i kładzie jeszcze większy nacisk na współpracę. Kolejne współczesne odsłony zmieniły nieco charakter i nam już tak bardzo nie przypadły do gustu. W tym miejscu zachęcamy do sprawdzenia naszego artykuły o wszystkich grach z Asteriksem.

Okami HD - gra akcji osadzona w japońskich wierzeniach

Okami zadebiutowało w 2006 roku i nie tylko wyciskało z PS2 pełnię możliwości. Gra posiadała oprawę cel-shadingową, która w tym czasie była jeszcze całkiem świeżym trendem. W efekcie powstała bardzo piękna gra akcji z elementami przygodowymi. Jeśli dodamy do tego bohatera będącego boską istota w ciele wilka i cały arsenał japońskich wierzeń, to dostajemy niezwykłą przygodę. 

Jako, że w grze sterujemy wilkiem to twórcy musieli opracować odpowiednie narzędzia. W efekcie w grze pojawiły się takie rozwiązania, jak niebiański pędzel pozwalający malować symbole pomagające w rozwiązywaniu zagadek, czy walce. Sama gra oferuje spory miks mechanik i pomysłów na rozgrywkę. Okami HD zaserwowało podniesioną rozdzielczość, a także kilka modyfikacji oprawy graficznej. Dzięki temu gra wygląda bardzo świeżo i nadal potrafi cieszyć oko. Szczególnie na niewielkim ekranie Nintendo Switcha.

Onimusha: Warlords - miks slashera i survival horroru

Onimusha: Warlords jest remasterem pierwszej odsłony serii, która na początku lat dwutysięcznych cieszyła się dużym uznaniem graczy. Co ciekawe to kolejna gra w zestawieniu zaczynająca swój żywot, jako spin-off Resident Evil. Gracze wcielają się w samuraja Samanosuke Akechi i młodą ninja Kaede. Ich wspólną misją jest uratowanie księżniczki Yuki z rąk demonów. 

Chociaż mamy do czynienia z bardziej dynamiczną grą niż Resident Evil to zachowało się kilka rozwiązań z survival horroru, nie tylko związanych z gęstym klimatem. Rozgrywkę obserwujemy ze statycznych kamer. Oznacza to, że współczesny gracz musi się przyzwyczaić do sterowania i braku swobody w obserwacji świata. Z drugiej strony dzięki temu twórcy mogli skupić uwagę graczy na odpowiednio wyreżyserowanych sekwencjach. W remasterze pojawiło się kilka zmian, jak podwyższenie rozdzielczości, wsparcie dla obrazu 16:9, czy poprawa niektórych modeli i tekstur. Onimusha: Warlords posiada odświeżone ścieżki dźwiękowe i pierwszy raz w zachodniej wersji także audio japońskie. Do tego dochodzi zmiana w poziomie trudności. Teraz gracze mogą od początku wybrać niski poziom, a nie dopiero, gdy zaliczą kilkukrotnego zgona.

Destroy All Humans! - zabawna gra w stylu filmów sci-fi klasy B

Wyobraźcie sobie kosmitę z charakterystycznym wyglądem nawiązującym do klasyki kina sci-fi. Do tego dorzućmy lata 50-te w USA i arsenał broni wyciągniętych wprost z kina klasy B. No i oczywiście to my jesteśmy tym kosmitą, a naszym celem jest pozbycie się ludzi i pobranie z nich próbek DNA. Destroy All Humans! robiło fantastyczne wrażenie w 2005 roku i robi je dalej. Chociaż w zasadzie obecnie na Nintendo Switch mamy do czynienia z pełnym remakiem.

Twórcy współczesnej wersji Destroy All Humans! zadbali o odpowiednio karykaturalną oprawę graficzną i wysoko zawieszony poziom kiczu. Ta gra tryska niezobowiązująca akcją i humorem. Jak napisaliśmy powyżej, cele są bardzo proste. Ludzkość nie ma szans, a gracz może się posłużyć takimi narzędziami, jak zabójcza sonda analna. Tę grę zdecydowanie warto nadrobić na Nintendo Switchu. Szczególnie jeśli szukacie czegoś lekkiego i dynamicznego do pogrania w krótkich sesjach.

Oto nasze propozycje najlepszych gier z PlayStation 2 na Nintendo Switch. Oczywiście takich perełek jest znacznie więcej, bo wystarczy wspomnieć choćby o:

-BloodRayne
-Disgaea: Hour of Darkness
-Ghostbusters: The Video Game
-Serii GTA
-Hitman: Blood Money
-Kingdom Hearts
-Mega Man X7 i X8
-Metal Gear Solid 2 i 3,
-Shin Megami Tensei: Persona 3
-Star Wars: The Force Unleashed
-XIII

Dlaczego Nintendo Switch jest dobre do ogrywania klasyków z PlayStation 2?

Nintendo Switch i Switch 2 mają tę zaletę, że są konsolami hybrydowymi. Szczególnie tryb handhelda świetnie się nadaje do ogrywania portów starszych gier. Te zazwyczaj nie są tak energo i zasobożerne. Dzięki temu działają płynnie i zużywają mniej baterię. Remastery są dostosowane do współczesnych platform, ale najczęściej na dużych ekranach ich oprawa graficzna mimo podbicia rozdzielczości może przeszkadzać. Na małym ekranie konsoli po prostu wyglądają lepiej mimo niewielkiej, jak na współczesne standardy szczegółowości.

Switch jest też konsolą, która sprzyja graniu w krótkich sesjach. Kiedy nie macie zbyt wiele czasu możecie włączyć na chwilę konsolę i zagrać 15 minut. To z kolei sprawia, że chętnie po ten sprzęt sięgają starsi graczy np. 40+. A oni z kolei mają duży sentyment do gier z epoki PS2. Na Switchu mogą sobie przypomnieć te emocje i przygody, ale w oprawie wyglądającej tak, jak zapamiętali pierwotne wersje. Z doświadczenia wiemy, że odpalenie ulubionej gry na oryginalnym urządzeniu i w bazowej wersji może być strzałem w pysk dla nostalgii.

No to co, planujecie ograć jakieś klasyki z PS2 na Nintendo Switchu?

Daj znać o nas znajomym

Alternatywy dla Starfield

Starfield okazał się dla wielu graczy sporym rozczarowaniem. Tytuł obiecywał wiele, a ostatecznie okazał się po prostu kolejną grą Bethesdy, która pod wieloma względami tkwi w limbo przeszłości. Niemniej tytuł zdaje się mieć tyle samo zwolenników co przeciwników. My za to zadajemy sobie pytanie, w co zagrać zamiast Starfield?

Nie będziemy wymieniać gier, które są podobne do Starfield. Musielibyśmy podać choćby ostatnie cztery Fallouty, czy gry z serii The Elder Scrolls. Obie serie nie oferują nam jednak kosmicznej przygody. Zamiast tego podrzucamy kilka tytułów, które zbierają nas w przestrzeń kosmiczną i robię pewne rzeczy dużo lepiej niż ostatnia "wielka" gra Bethesdy. Zapraszamy do przeglądu tytułów, które warto potraktować jako alternatywę dla Starfield.

The Outer Worlds – suplement gier Bethesdy

Wyobraźcie sobie pierwszoosobowego Fallouta w kosmosie z własnym statkiem. Taki jest The Outer Worlds od studia Obsidian Entertainment. Tytuł na pierw

Kimera EVO37 - nowe wcielenie Lancii 037

Rajdy w latach 80-tych przyciągały kibiców charyzmatycznymi kierowcami oraz samochodami. Legendarna Grupa B była kwintesencją czystego szaleństwa. To jak te samochody jeździły powodowało zachwyt, przerażenie i fascynację. Jedną z ikon tych czasów stała się Lancia 037, które teraz powraca na drogi, jako Kimera EVO37.

No dobra nie do końca powraca Lancia, ale najnowsze dzieło firmy Kimera Automobili jest prawdziwym hołdem złożonym kultowemu coupe. Lancia 037 w wersji drogowej powstała tylko po to, aby można było homologować szaloną rajdówkę Grupy B. Teraz na drogi wyjedzie Kimera EVO37, czyli kultowy pojazd zinterpretowany na nowo.

Kimera EVO37 - auto wierne duchowi Lancii 037

Kimera EVO37 to nie byle jaki restmod. Przy projekcie pracowali wyśmienici fachowcy, wiedzący w jaki sposób stworzyć pojazd wyjątkowy, a zarazem idealnie oddający ducha oryginału. Podwozie dopracował Sergio Limone, silnikiem zajmował się Claudio Lombardii, a przy pracach rozwojowych brał udział sam Massimo Biasion.

Ponownie sportowa bestia została zbudowana na płycie podłogowej Lancii Bety Montecarlo. Na ramy rurowe nałożono karoserię wykonaną z włókna węglowego, co pozwoliło obniżyć masę własną pojazdu. Twórcy projektu starali się odtworzyć wiele elementów z użyciem skanów 3D, ale do p

Lądownik Apollo 11 z CaDa NASA - czy warto?

Marka CaDa wypuściła w ostatnim czasie ciekawą serię klocków konstrukcyjnych na licencji NASA. Zestawy upamiętniają ważne momenty w historii amerykańskiej agencji kosmicznej. Miałem okazję sprawdzić jeden z zestawów i tym samym zapraszam na recenzję CaDa NASA Apollo 11 Lunar Module.

Nazwa zestawu może i nie jest najbardziej elegancka, ale jasno określa z czym mamy do czynienia. CaDa wprowadziła do swojej oferty sześć małych dioram upamiętniających kosmiczne dokonania, w których brała udział agencja kosmiczna NASA. W ramach tych zestawów można sięgnąć po recenzowany w tym artykule lądownik misji Apollo 11, a także sondę Voyager, łazik marsjański, Międzynarodową Stację Kosmiczną ISS, wahadłowiec Discovery oraz rakietę SLS Artemis. W zależności od zestawu otrzymujemy od 149 do 250 elementów. 

Warto odnotować, że CaDa posiada jeszcze dwa modele NASA w swojej ofercie. Miłośnicy podboju kosmosu mogą sięgnąć po model wahadłowca Discovery z 475 elementów oraz po kosmodrom z rakietą Artemis z 659 elementów. Oba na materiałach prasowych prezentują się interesująco, ale dziś skupmy się na lądowniku księżycowym misji Apollo 11. Przypomnijmy, że w ramach tej misji odbywającej się w dniach 16-24 lipca 1969 roku astronauci Neil Armstrong i Buzz Aldrin jako pierwsi ludzie w historii postawili swoje stopy na Księżycu!

Jakie gry zamiast Diablo IV?

Diablo IV okazało się bardzo delikatnie mówiąc rozczarowaniem. Oczywiście Activision Blizzard zarobiło swoje, ale najnowsza produkcja z kultowej serii ma wiele problemów, a na dzień pisania tego artykułu wydaje się praktycznie martwa. Właśnie dlatego postanowiliśmy odpowiedzieć na pytanie jakie gry zamiast Diablo IV?

Nie jest tak, że Diablo IV jest całkowitym paździerzem. Jednak problemy tzw. end-game'u, rozczarowująca zawartość pierwszego sezonu, elementy online, małe ilości mobów do bicia, mało satysfakcjonująca walka, czy problemy z balansem postaci przelały czarę goryczy u fanów gatunku. Nie brakuje osób, które przy nowym Diablo bawią się dobrze, ale patrząc na poprzednie odsłony trzeba powiedzieć sobie szczerze, że „czwórka” jest na tę chwilę martwa za życia. Zresztą sam deweloper zachęcał graczy do odłożenia gry do czasu wyjścia kolejnych sezonów! Zarzućmy więc zasłonę milczenia na twór Activision Blizzard i sprawdźmy, jakie gry będą bawiły bardziej niż Diablo IV. Przynajmniej mamy nadzieję, że znajdziecie w nich więcej przyjemności.

Dodajmy jeszcze, że moglibyśmy wspomnieć o poprzednich odsłonach serii, czyli tworzącym gatunek hack'n'slash Diablo, kultowym Diablo II z dodatkami, czy w

Jaki kalendarz adwentowy LEGO 2024?

Kolejny rok zleciał nie wiemy kiedy, a to oznacza, że LEGO wypuściło nowe kalendarze adwentowe. W tym roku jest ich sześć, czyli o jeden więcej niż przed dwunastoma miesiącami. Oczywiście nie zabrakło najpopularniejszych marek, więc coś dla siebie znajdą zarówno młodsi, jak i dorośli fani duńskich klocków. Zapraszamy na przegląd kalendarzy adwentowych LEGO na 20924 rok!

Kalendarze adwentowe w czasach naszej młodości kojarzyły się głównie z bombonierkami pełnymi czekoladek. Czasy się zmieniają, a zabawa z codziennym odkrywaniem czegoś nowego znacząco wykroczyła poza smakowitą czekoladkę. Zestawy LEGO to tylko jedna z możliwości, jaką mają osoby szukające podobnej zabawy. Nie brakuje również różnych geekowskich kalendarzy zawierających figurki, gadżety i inne produkty maści wszelakiej. Acz musimy przyznać, że najbardziej podoba nam się trend robienia kalendarzy adwentowych samodzielnie, ale to wymaga czasu i kreatywności. Wracając do klocków zachęcamy do rzucenia okiem na zeszłoroczne zestawy świąteczne, a poniżej prezentujemy kalendarze adwentowe LEGO 2024.

Kalendarz adwentowy LEGO Star Wars 2024 (75395)

Przegląd kalendarzy adwentowych LEGO zaczynamy od zestawu S

Alternatywy dla Nintendo Switch

Nintendo wraz ze swoją ostatnią konsola niewątpliwie przyczyniło się do powrotu w łaski graczy tzw. handheldów. Mobilne konsole zyskują coraz bardziej na popularności i często mówi się o powrocie do tego segmentu choćby Sony. Jakie obecnie są alternatywy dla Nintendo Switch?

Wyjaśnijmy sobie na początek kilka kwestii. Switch jest konsolą hybrydową, której niewątpliwą zaletą jest możliwość mobilnego grania. Niestety specyfikacja urządzenia i polityka Nintendo sprawiają, że nie jest to konsola dla każdego. W efekcie inni producenci postanowili wykorzystać powstałą niszę do stworzenia prawdziwych współczesnych handheldów. No i tu trzeba zaznaczyć, że tak naprawdę nie otrzymaliśmy żadnego nowego systemu, ale mówimy o mobilnych PC. Większość konsol mobilnych nastawionych na współczesne gry to komputery upchane w małe tablety z wbudowanymi kontrolerami.

Oczywiście nie każde takie urządzenie jest przenośnym komputerem. Część z dostępnych handheldów to konsole do grania w chmurze. Takie rozwiązanie pozwala na wykorzystanie słabszych podzespołów, które potrzebują mniej energii do działania. Systemowo zaś użytkownicy mają dostęp do wykupionych platform streamujących gry. Poniżej przedstawimy kilka handheldów z obu kategorii, które mogą być alternatywą dla Nintendo S

Recenzja LEGO Harry Potter: Pomyłka z eliksirem wielosokowym

Filmy z serii „Harry Potter” dostarczyły widzom wielu pamiętnych scen, a jedną z nich niewątpliwie była przemiana Hermiony w kotkę po wpadce z magicznym napojem. Czy odtworzenie tej sceny z klocków okazało się dobrym posunięciem? Zapraszamy na recenzję zestawu LEGO Harry Potter: Pomyłka z eliksirem wielosokowym (76386).

Zestawy LEGO Harry Potter bazują na licencji filmowej, o czym przypominają nam grafiki na pudełkach, z których spoglądają na nas bohaterowie ekranizacji książek. Aktualna linia klocków na tej licencji obejmuje m.in. modułowe zestawy pozwalające odtworzyć Szkołę Magii i Czarodziejstwa Hogwart. Każdy z zestawów daje możliwość złożenia jednego z zamkowych pomieszczeń i jakichś scen znanych z filmowej sagi. LEGO Harry Potter: Pomyłka z eliksirem wielosokowym (76386) był początkowo dostępny, jako ekskluzywny zestaw w sklepie producenta. Teraz możecie bez przeszkód zakupić go choćby w sieci księgarni TaniaKsiazka.pl, której serdecznie dziękujemy za przekazanie egzemplarza do recenzji. Czy sięgnięcie po pojedynczy moduł Hogwartu ma sens i jak udało się odwzorować jedną z najbardziej charakterystycznych scen z „Komnaty Tajemnic”?

Lądownik Apollo 11 z CaDa NASA - czy warto?

Marka CaDa wypuściła w ostatnim czasie ciekawą serię klocków konstrukcyjnych na licencji NASA. Zestawy upamiętniają ważne momenty w historii amerykańskiej agencji kosmicznej. Miałem okazję sprawdzić jeden z zestawów i tym samym zapraszam na recenzję CaDa NASA Apollo 11 Lunar Module.

Nazwa zestawu może i nie jest najbardziej elegancka, ale jasno określa z czym mamy do czynienia. CaDa wprowadziła do swojej oferty sześć małych dioram upamiętniających kosmiczne dokonania, w których brała udział agencja kosmiczna NASA. W ramach tych zestawów można sięgnąć po recenzowany w tym artykule lądownik misji Apollo 11, a także sondę Voyager, łazik marsjański, Międzynarodową Stację Kosmiczną ISS, wahadłowiec Discovery oraz rakietę SLS Artemis. W zależności od zestawu otrzymujemy od 149 do 250 elementów. 

Warto odnotować, że CaDa posiada jeszcze dwa modele NASA w swojej ofercie. Miłośnicy podboju kosmosu mogą sięgnąć po model wahadłowca Discovery z 475 elementów oraz po kosmodrom z rakietą Artemis z 659 elementów. Oba na materiałach prasowych prezentują się interesująco, ale dziś skupmy się na lądowniku księżycowym misji Apollo 11. Przypomnijmy, że w ramach tej misji odbywającej się w dniach 16-24 lipca 1969 roku astronauci Neil Armstrong i Buzz Aldrin jako pierwsi ludzie w historii postawili swoje stopy na Księżycu!

Maserati MC20 - debiut włoskiego superauta

Maserati MC20 było zapowiadane od dawna i jak to bywa w przypadku włoskich marek premierę przekładano nie raz, a obietnice były wielkie. W końcu sportowa maszyna ujrzała światło dzienne i czapki z głów. Maserati w dobie elektryfikacji, szczucia klientów imponującymi liczbami oraz przemian aut w gadżety do smartfonów po prostu stworzyło tradycyjne superauto.

Włosi pokazali swoją nową zabawkę, która nie korzysta z silników elektrycznych na każdej osi i nie szczyci się mocą przeszło 1000 KM. Zamiast tego mamy do czynienia z autem posiadającym centralnie umieszczony silnik o mocy zaledwie 630 KM. Mało? Nie, ponieważ tej mocy i tak większość właścicieli nie wykorzysta, a niejeden zrobi sobie krzywdę, ponieważ na superauto go stać, ale lekcje jazdy to już rysa na dumie. Najważniejsze, że na rynku będzie dostępna sportowa maszyna, a nie kolejny gadżet pod marketingowy bełkot.

Maserati MC20 - klasyczny napęd w dobie elektryfikacji

Maserati MC20 oznacza Maserati Corse 2020, czyli jest kontynuacją tradycyjnego nazewnictwa sportowych maszyn marki. Ostatnim takim cackiem było MC12 bazujące na konstrukcji Ferrari Enzo. W samochodach sportowych nie wygląd, a serce jest najważniejsze.

Jakie Nintendo Switch kupić?

Dojrzeliście do decyzji o zakupie Nintendo Switch. Odpalacie oferty sklepów i pojawia się natychmiast pytanie, którą wersję Nintendo Switch wybrać? Nie zdecydujemy za was, ale postaramy się nakreślić główne różnice i pomóc w ostatecznym wyborze.

Obecnie możecie znaleźć w sklepach trzy wersje Nintendo Switch. Nie wliczamy tu wydań specjalnych, które ograniczają się w zasadzie do koloru obudowy i joy-conów. Pomińmy też zestawy z grami w komplecie. Chodzi nam czysto o wersje sprzętowe konsoli. I tak na rynku mamy obecnie modele Nintendo Switch, Switch OLED oraz Switch Lite. Poniżej przybliżymy wam różnice między tymi konsolami, co mamy nadzieję pomoże w wybraniu odpowiedniego modelu dla siebie. Jeżeli nie jesteście całkowicie przekonani do zakupu konsoli Nintendo to zachęcamy do lektury artykułu o tym, czy warto sięgnąć po Switcha. W nim znajdziecie mocne i słabe strony urządzenia.

Różnice między konsolami Nintendo Switch w skrócie

Większość osób wie o Nintendo Switch, że jest to konsola hybrydowa pozwalająca grać na TV oraz pod postacią mobilną. Tymczasem nie wszystkie wersje oferują hybrydową konstrukcję. Poszczególne modele r&oa

Zobacz wszystkie

Masz pomysł na udoskonalenie Piwnicy? Podziel się!

Musimy o tym napisać! Tego Ci u nas brakuje! Daj znać, co chcesz znaleźć na Piwnicy.